Obchody 99. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego w Kaczorach

Relacja z uroczystości

 

Stowarzyszenie Przyjaciół Kaczor i Okolic zawiązało się we wrześniu 2012 r. Jednym ze statutowych zadań jest promocja i upowszechnianie wiedzy o dorobku wsi Kaczory i okolic, w tym kultury, tradycji i historycznego dziedzictwa.
Realizując ten cel od pięciu lat, w kolejne rocznice wybuchu Powstania Wielkopolskiego,  Stowarzyszenie inicjuje lokalne obchody tego wydarzenia historycznego. Tak też było i w tym roku, 27 grudnia  w południe zabrzmiała syrena i chwilę później na cmentarzu parafialnym w Kaczorach rozpoczęła się uroczystość. Wprowadzono sztandar Gimnazjum im. Jana Pawła II w Kaczorach, zaśpiewano hymn państwowy. Przywitano mieszkańców przybyłych na przygotowane obchody, a wśród nich znaleźli się: ks. proboszcz Andrzej Czerwiński, sołtys Henryk Witt wraz z przedstawicielami rady sołeckiej, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kaczorach - Wiesława Kończak, przedstawiciele rodzin powstańców, zainteresowani mieszkańcy i młodzież. Następnie głos zabrał prezes SPKiO – Bogdan Lach, który powiedział: Spotykamy się tutaj kolejny raz, aby przywołać na chwilę pamięć o ludziach, których już nie ma, a którzy swoim życiem i przelaną krwią otworzyli nam drogę do wolności. Powstańcy Wielkopolscy w naszej małej ojczyźnie do roku 1939  należeli do Towarzystwa Powstańców i Wojaków im. ks. Józefa Smolińskiego w Morzewie. Tu należy wyjaśnić słowo „wojacy”: to żołnierze, którzy nie uczestniczyli w powstaniu. Organizacja posiadała sztandar, mundury i kultywowała wolnościowe tradycje, uczestnicząc w uroczystościach  kościelnych i państwowych. Niektórzy z powstańców podczas drugiej wojny światowej zginęli śmiercią męczeńską.   Przykładem jest tu ks. Józef Smoliński, który zginął w Dachau w 1941 roku, Władysław Kaja kierownik szkoły w Budzyniu - rozstrzelany w Górach Morzewskich 7 listopada 1939 roku oraz  Franciszek Grzechowiak -  strażnik graniczny,  i Stanisław Stanisławski - leśniczy, obaj mieszkali w Kaczorach i zginęli w 1940 roku rozstrzelani w Charkowie i Miednoje.

Prezes SPKiO z żalem podkreślił, że do tej pory ten zryw powstańczy nie został godnie uczczony. Stowarzyszenie pragnie w setną rocznicę  postawić na cmentarzu kamień pamiątkowy z tablicą upamiętniającą  naszych bohaterskich powstańców oraz odzyskanie przez Polskę niepodległości. Naszemu stowarzyszeniu bardzo zależy, by udało się zrealizować ten projekt, dlatego  zwracamy  się  z apelem o wsparcie finansowe tej inicjatywy.
W dalszej części ks. proboszcz A. Czerwiński   odmówił modlitwę w intencji bohaterów i odczytana była lista 26 nazwisk mieszkańców gminy Kaczory, którzy brali udział w Powstaniu Wielkopolskim. Następnie wysłuchano montażu słowno – muzycznego przygotowanego przez młodzież kaczorskiego gimnazjum pod kierunkiem Iwony Wieczorek-Onyśko oraz chór parafii św. Andrzeja Boboli w Kaczorach prowadzony przez Andrzeja Szymczaka. Na grobach powstańców zapalono symboliczne znicze pamięci.
Uroczystość zakończyła się wspólnym pamiątkowym zdjęciem przybyłych na obchody upamiętniające powstańczy zryw na północnych krańcach Wielkopolski. 

Pełny tekst wystapienia Bogdana Lacha, prezesa SPKiO:

Witam wszystkich  zgromadzonych na dzisiejszej uroczystości  99. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.
Szanowni państwo!
Spotykamy się tutaj kolejny raz, aby przywołać na chwilę pamięć o ludziach, których już nie ma, a którzy swoim życiem i przelaną krwią otworzyli nam drogę do wolności. Powstańcy Wielkopolscy w naszej małej ojczyźnie do roku 1939  należeli do Towarzystwa Powstańców i Wojaków im. ks. Józefa Smolińskiego w Morzewie. Tu należy wyjaśnić słowo „wojacy”:  to żołnierze, którzy nie uczestniczyli w powstaniu. Organizacja posiadała sztandar, mundury i kultywowała wolnościowe tradycje, uczestnicząc w uroczystościach kościelnych i państwowych. Niektórzy z powstańców podczas drugiej wojny światowej zginęli śmiercią męczeńską.  Przykładem jest tu ks. Józef Smoliński, który zginął w Dachau w 1941 roku, Władysław Kaja, kierownik szkoły w Budzyniu, rozstrzelany w Górach Morzewskich 7 listopada 1939 roku oraz Franciszek Grzechowiak  strażnik graniczny,  i Stanisław Stanisławski  leśniczy, obaj mieszkali w Kaczorach, zginęli w 1940 roku rozstrzelani w Charkowie i Miednoje.
Od zakończenia II wojny światowej minęły 72 lata, zmienił się ustrój, zmieniły się władze a powstańcy pochodzący z naszej gminy nadal czekają na godne upamiętnienie.
Zwracam się więc  do wszystkich państwa, zwłaszcza do rodzin powstańców wielkopolskich, z apelem o wsparcie finansowe na postawienia kamienia pamiątkowego z tablicą  na naszym cmentarzu. W przyszłym roku przypada 100. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego oraz 100. rocznica odzyskania niepodległości,  jesteśmy wszyscy im to winni. Naszemu stowarzyszeniu bardzo zależy by udało się zrealizować ten projekt. Stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej - środki finansowe stowarzyszenia to składki członkowskie. Możemy więc liczyć tylko na darowizny osób fizycznych i sponsorów. Pieniądze można wpłacać na  konto SPKiO lub przekazać w formie darowizny na ten cel.









Więcej zdjęć w obszernej relacji fotograficznej w naszej galerii
Zapraszamy. 

Konkurs

Podziel się z nami swoimi starymi zdjęciami

Czekam na wasze stare zdjęcia, którymi moglibyście się z nami podzielić. Poszukaj zdjęcia i prześlij do nas, my klika najciekaszyszych znalezisk nagrodzimy.

Czytaj więcej...